|
Oko Zdrowia - serwis medycyny alternatywnej |
Strona główna |
Za darmo |
O nas media |
Kontakt z nami |
Nasi wydawcy |
W czym możemy pomóc?
|
Jestem technokratąJak Państwo myślicie, co jest najważniejsze dla nas wszystkich po 40 roku życia?Rodzina? Dom? Pieniądzę? Kariera? Nie. Najważniejsze dla nas jest nasze własne życie. Bo zaczynamy powoli umierać. Wszyscy. Bez wyjątku. Jedni wcześniej, inni później. Nieistotne jest, na co umrzemy: na zawał, na raka, na udar itp.Bo to jest skutek. Istotne jest, ile lat będziemy żyć. Żyć - a nie istnieć. Na pewno chcielibyście Państwo zapytać: "A co jest przyczyną naszego umierania?" To jest bardzo proste: nasze jedzenie, nasz tryb życia. Słuszny jest aforyzm: "Jesteśmy tym, co jemy". Nie pamiętam, kto to powiedział. Nie jestem zbyt mocnym w pisarstwie. A w ogóle jestem technokratą. Mam doktorat z elektroniki i wcale nie znam się na sztuce. Ale ten temat, o którym piszę, mi bliski tak jak i Państwu (ironia). Dlaczego? Bo nie chcę umierać. Chcę żyć. Chcę żyć 120 lat. Tyle, jak udowodnili naukowcy, przy normalnym zaopatrzeniu naszej biologicznej maszyny, którym jest nasz organizm, może on normalnie funkcjonować. Ale jeszcze jedno. Jestem wybredny. Chce żyć do 120 lat w tym samym stanie zdrowotnym jak przed 40-ką. A mam już po 50. Chce to trochę cofnąć. To będzie długie opowiadanie, ponieważ mam dużo do powiedzenia. A z resztą w ten sposób próbuję i sam siebie przekonać, żeby dokładnie robić to, o czym piszę. Nie jestem doskonały. Tak jak i Państwo. Ale właśnie z tym zaopatrzeniem naszego organizmu coś jest nie tak. Powstało już sporo publikacji na temat żywienia, różnego rodzaju diet, ćwiczeń fizycznych itp. Moim celem nie jest analizowanie tych lub innych publikacji. Mój cel jest inny... W ciągu ostatnich 3-ch lat zmarło na raka trzech naszych przyjaciół w wieku tuż po 50-ce. Wszyscy byli bardzo inteligentni i wykształceni: biznesmeni, dyrektorzy... Mój cel to przekonanie Państwa żeby coś zrobić ze swoim życiem. Nie wolno Wam umrzeć młodo. Nie wolno umrzeć tuż po 40-ce. Nie wolno umrzeć po 50-ce. Nie wolno umrzeć po 60-ce. Bo to tylko połowa Waszego życia. Trzeba żyć, co najmniej 100 lat!!! I przy tym cieszyć się zdrowiem. A co daliej?... To Pan Bóg wie. Pozdrawiam dr Sergiusz Karpov-Chmielewski |
|
|
|
|
|
Polityka Prywatności |
Prawa Autorskie |